wtorek, 19 maja 2015

Eileen Gray - historia Bibendum



Pamiętam, że w moim rodzinnym domu gdzieś pomiędzy różnorodnymi książkami walały się magazyny i książki o meblach. W tym czasie po raz pierwszy zetknęłam się z słynnym fotelem Bibendum, jeszcze wtedy nie znałam jego historii i powiem szczerze nawet się nad nią nie zastanawiałam. Bibendum kojarzył mi się z mięciutką gąbką wyglądającą jak super wielka podwójna plastelina położona na kawałku równie fajnego plastelinowego krążka. W czasie moim skojarzeń miałam może osiem lat, dziś wiem że fotel który mnie kiedyś tak zachwycił był dziełem Eileen Gray. Ta fascynująca kobieta tworzyła meble wyprzedzające swoją epokę. Przyszła na świat w 1878 roku 
w Irlandii. Talent malarski szybko został u niej zauważony a w jego rozwijaniu pomagał jej ojciec. Wysłał  Gray na studia malarskie do Paryża. Eileen nie miała wykształcenia w dziedzinie projektowania czy architektury jednakże niewątpliwie talent który posiadała, pokazał iż wykształcenie nie było jej potrzebne do stworzenia dzieł które jak mogę nie wyolbrzymiając stwierdzić -  nigdy nie będą nudne. Projektantka na początku swojej kariery otworzyła elegancki sklep z awangardowymi meblami, jednakże nie przynosił on zbyt wielkich dochodów, przez co zbankrutował. Drzwi do kariery otworzył jej projekt apartamentu znanej właścicielki modnego butiku  Madame Levy’s. Projekt ten stał się miejscem w którym Gray mogla rozwinąć skrzydła i ukazała talent jaki w niej drzemał. Pośród różnorodnych ciekawych rozwiązań zamieszczonych przez Eileen w apartamencie, zagościł fotel Bibendum. Należy podkreślić, że to właśnie ten fotel przyniósł jej największa sławę i przez wielu krytyków został okrzyknięty  "triumfem nowoczesnego życia". 



 
     Apartment in the Rue de Lota, Paris designed for Madame Mathieu-Levy Eileen Gray | 1917-1922

 
Mme Mathieu Lévy, photographed by Baron de Meyer in her Rue de Lota apartment, ca 1922.


                                                                     Bibendum Chair

Ważną postacią w jej życiu niewątpliwie był Jean Badovici. Mężczyzna ten nie tylko kochał Eileen ale także bardzo mocno wierzył w jej niemały talent, zachęcał ją tym samym do projektowania domów. Jednakże Gray nie była przekonana do tego pomysłu, nie wierzyła w swój potencjał mówiąc o sobie jednocześnie " architekt bez dyplomu, projektant bez wykształcenia". Jednakże pomimo tej  skromności, domy jej projektu zachwycają prostotą i wygodą. Zastanawiałam się dziś co tej małej dziewczynce podobało się w tym plastelinowym fotelu Bibendum? Dziś myślę, że zatrzymały mnie wówczas dwie rzeczy : uczucie ciepła i wygody z którym niewątpliwie kojarzył mi się ten fotel ale
i typowo męska prostota. Patrząc na projekty Gray widzę te cechy niemal we wszystkich projektach, co pozwala mi myśleć iż nie tylko była ona niezwykle kobieca ale i posiadała w sobie coś z męskiego spojrzenia, co niewątpliwe sprawiło iż jej projekty stały się ponad czasowe.